poniedziałek, 20 maja 2013


same rozmowy przebiegły jednak owocnie 
zwłaszcza dla strony polskiej 
bo wówczas zrodził się pomysł by na Madagaskarze osiedlać Żydów 
idea wyekspediowania na drugi koniec świata 
choć części z liczącej 3,4 mln ludzi mniejszości 
bardzo się spodobała polskiemu rządowi 
który nie wiedział jak uporać się 
z rosnącą w kraju falą antysemityzmu
na Madagaskar wysłano polsko-żydowską komisję 
którą kierował mjr Mieczysław Lepecki 
a sekundował mu dyrektor Żydowskiego Towarzystwa Emigracyjnego Leon Alter
po powrocie ogłoszono raport uznający wyspę 
za teren przyjazny dla osadników
jednak gdy polski ambasador w Paryżu Juliusz Łukasiewicz 
chciał przystąpić do finalizacji rozmów 
usłyszał od francuskiego ministra terytoriów zamorskich i kolonii 
Georgesa Mandela ostrzegawczą uwagę: 
"pan ambasador chce żebym ja – Żyd 
rozpętał antysemicką burzę we Francji?"
nie mylił się - kiedy francuska opozycja dowiedziała się 
o planach osiedlenia Żydów na Madagaskarze natychmiast 
wyeksponowała to iż socjalistyczny premier Leon Blum 
ma semickie korzenie podobnie jak kilku ministrów - 
sugestia że rząd chce oddać francuską kolonię Żydom 
rozwścieczyła także francuskich patriotów
gdy w kwietniu 1938 r. gabinet Bluma upadł - Paryż 
zerwał wszelkie rozmowy dotyczące Madagaskaru

forsal.pl

Brak komentarzy: